Gminne zawody w czwórboju lekkoatletycznym

18 maja 2026 roku Stadion Miejski w Czersku zamienił się w prawdziwą arenę lekkoatletycznych zmagań. Wszystko za sprawą Gminnych Zawodów w Czwórboju Lekkoatletycznym, które odbyły się w ramach Igrzysk Dzieci. Organizatorem zawodów była nasza szkoła we współpracy ze Szkolnym Związkiem Sportowym, którego sekretarzem jest Piotr Fryca .

Jak sama nazwa wskazuje, czwórbój lekkoatletyczny to nie żaden żart ani „cztery łatwe zadania”, lecz cztery wymagające konkurencje, które sprawdzają szybkość, siłę i wytrzymałość zawodników: bieg na 60 metrów, skok w dal, rzut piłeczką palantową oraz bieg długi  600 metrów dla dziewcząt i 1000 metrów dla chłopców. Innymi słowy: najpierw trzeba było być szybkim jak gepard, potem skocznym jak kangur, następnie rzucać jak zawodowy baseballista, a na końcu jeszcze mieć siłę, by dobiec do mety i nie pomylić stadionu z Saharą.

Do rywalizacji stanęły reprezentacje szkół z Łęga, Rytla oraz gospodarze, czyli Szkoła Podstawowa nr 1 w Czersku. Pogoda dopisała tak, jakby ktoś na górze miał dziś wyjątkowo dobry humor i specjalnie wcisnął przycisk „idealne warunki na zawody” słońce świeciło, wiatr nie przeszkadzał, a warunki były tak idealne, że nie dało się zwalić wyniku na deszcz, błoto czy zbyt twardą bieżnię.

 W zawodach liczył się wynik pięciu najlepszych zawodników z każdej drużyny. To trochę jak w rodzinie  wszyscy są ważni, ale gdy przychodzi czas liczenia punktów, każdy walczy o to, by znaleźć się w „złotej piątce”. Nasze drużyny walczyły ambitnie, choć  mówiąc uczciwie  wyniki nie sprawiły, że trenerzy z całej Polski zaczęli do nas dzwonić z propozycjami kontraktów.

Dziewczęta wywalczyły III miejsce, natomiast chłopcy zdobyli II miejsce. Jak mawiają uczniowie „podium jest, więc tragedii nie ma!”.Najważniejsze jednak nie są same medale, ale wnioski, które wyciągnęliśmy po zawodach. Okazało się, że samo przekonanie o własnej wielkości nie daje jeszcze punktów w tabeli. Żeby osiągać naprawdę imponujące wyniki, trzeba regularnie trenować, walczyć do końca i zostawić na stadionie nie tylko pot, ale czasem również resztki sił.

Tego dnia nieco zabrakło sportowej zadziorności, ale właśnie po to są zawody  by pokazały, nad czym trzeba jeszcze popracować. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Marcel Żabiński, który indywidualnie zajął III miejsce, zdobywając 145 punktów we wszystkich czterech konkurencjach.

Podsumowując  było dużo biegania, skakania, rzucania, liczenia punktów i jeszcze więcej emocji. Były dyplomy  i cenne doświadczenia. A najważniejsze jest to, że wszyscy wrócili z przekonaniem, że sport nie znosi wymówek. On nagradza tych, którzy zamiast mówić „jestem najlepszy”, wolą po prostu wyjść na stadion i to udowodnić. Do zobaczenia na kolejnych zawodach  i pamiętajmy: trening czyni mistrza, a marudzenie co najwyżej mistrza narzekania!

Naszą szkołę reprezentowały: Julianna Diec, Lena Krawczyk, Maja Lepak, Maria Nadolska, Nicolla Grzella, Vanessa Bauć oraz Liliana Ziemann. W rywalizacji chłopców wystąpili: Borys Chudy, Przemysław Nieżurawski, Nikodem Połczyński, Kamil Jabłoński, Michał Lepak oraz Marcel Żabiński                  

opracowanie : Ewa Pruszak

Gminne zawody w czwórboju lekkoatletycznym - 18.05.2026
Ułatwienia dostępu